Dzienniki jawne cz.99

Punkt zero miał być dziennikiem numer 100, jednak wypada dzisiaj. Czemu? Głównie dlatego, że często myślałem: “tak, jeszcze tylko ta jedna rzecz, a wszystko się ułoży.” Bywało, że zabiegałem o sensowne zmiany, próbowałem pozbyć się problemów, doprowadzić do głębokiego poruszenia w moim otoczeniu lub co trudniejsze – w samym sobie. Innym razem niezbędną rzeczą stawała…
Przeczytaj więcej