Warszawa
ddnwierszem@gmail.com

Miesiąc: Styczeń 2017

Strona autorska.

Dzienniki jawne cz.139

Dziś fakty, bo zmyśleń nigdy mi nie brakuje. Wczorajsze spotkanie poetyckie przełożone na za dwa tygodnie: 12 luty o 17:00, Artyści Od Kuchni, zapraszam! W ramach projektu “grypa dla wszystkich” zgonuję już n-ty dzień, z dobrych rzeczy nadrobiłem z korespondencją, ze złych zapomniałem jak wygląda siłownia. Trudno, będzie jeszcze czas żeby się odkuć, żelazo jest…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.138

Ponieważ łatwiej pisać mi o dysonansach, niż czułych współbrzmieniach, dlatego napiszę kim chciałbym czasem być. Bywają dni kulturystyki. Prężące się mięsnie, mordercze treningi na wielkich obciążeniach, pot i chwała masywnego ciała, pokonanie samego siebie w widoczny i imponujący spośób. Życie w dobrowolnym reżimie diety, snu i wysiłku. Czasem chciałbym tańczyć w zespole szczupłych Koreańczyków, być…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.137

Odśnieżanie to czysta przyjemność. Łopata za łopatą myśli znikają, każdy ruch sprawia, że spod miękkiej pierzyny wynurza się znajomy teren, a śnieg choć nie znika, to kompresuje się, zmniejsza objętość na coraz to wyższym stosie (paradoks!). Może chodzi o łopatę, może o prostotę czynności, która nie wymaga osoby, a samodzielnego procesu mięśniowego, przyjemnej powtarzalności. Walka…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.136

Chodzę czasem po wodę do osiedlowej studzienki choć wiem, że to bez sensu. Wiem, że to bez sensu, bo Burmistrz Miasta Warszawa zapewnia, że woda znajdująca się w rurach, tak zwana kranówa, jest równie dobra, co woda mineralna butelkowana. Bez sensu jest też napis na obdrapanej ścianie studzienki “kulturalny człowiek pojemniki płucze w domu”. Starsi…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.135

Przypomniałem sobie, że czasem na zdjęciach dobrze wyglądam, to: Choć straszy tanim burbonem, jest urokliwe. Zrobiła je Simona dobre cztery… Chyba cztery lata temu. Niektórzy mówią, że z roku na rok młodnieję i patrząc na niektóre zdjęcia – nie sposób się nie zgodzić, czy nie przypomina to pewnej piosenki? Jeśli mam tak wiecznie młodnieć, chętnie…
Przeczytaj więcej