Warszawa
ddnwierszem@gmail.com

Miesiąc: Sierpień 2017

Strona autorska.

Dzienniki jawne cz.170

Chciałbym poznać człowieka środka, takiego co ma doskonały balans pomiędzy pracą, życiem osobistym, pasją i aktywnością fizyczną. Sam zawsze przechylam się w konkretnym kierunku jak trzcina na wietrze, zaniedbując przy tym pozostałe. Na przykład pisanie – piszę codziennie. Jednak, gdy naprawdę czuję się pobudzony (czy zainspirowany, zwał jak zwał) to walę w klawiaturę godzinami, zarywam…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz. 169

Dziś gorąc sprawia, że nie jestem w stanie pisać. Paradoksalnie komunikuję o tym przez klawiaturę, jednak nie ma tu sprzeczności: dzienniki są formą lekką i przyjemną, tak bardzo różną od opowiadań, poematów czy książek. Cały internet szumi z powodu postu Tiger’a, w bezsensowny i obraźliwy sposób nawiązującego do Powstania Warszawskiego. Oczywistym jest, że powoduje to…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.168

Czym jest brak talentu? Przypuszczam, że w przypadku artystów objawia się brakiem zainteresowania pracą danej osoby. Nieważne czy dwoi się, czy troi, efekt pozostaje niezauważony, a publiczność obojętną. A co, jeśli nawet bliskie osoby pozostają niewzruszone? To musi być prawdziwy smak porażki. Oczywiście, sukces to niewdzięczna kochanka, często puka do drzwi osób, które się go…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.167

Pierwszy komentarz pod powyższym teledyskiem brzmi: “chciałbym, żeby ten zespół chodził za mną krok w krok i śpiewał o tym, co mi się przydarza”. Jedna z pierwszych moich playlist nosiła dumny (i odrobinę patetyczny) tytuł “soundtrack to my life” – w końcu dla nastolatka wszystko po angielsku brzmi lepiej – i w pewien sposób tego…
Przeczytaj więcej