Dzienniki jawne cz.196

Po podróży dom wydaje się obcy. Niby te same graty w tych samych miejscach, a jednak przykryte cienką warstwą niecodziennego kurzu. Inaczej jest, gdy ktoś w domu czeka, dlatego tak chętnie wracam na Śląsk – tam moja twarz jest pożądanym widokiem. Nigdy nie wysłałem pocztówki ze Śląska, nigdy nawet takich tam nie widziałem. Nie mogłem…
Przeczytaj więcej