Dzienniki jawne cz.201

Drogi pamiętniczku mam Ci tak wiele do opowiedzenia. Dlatego dziś zacznę od tylko kilku słów, żeby nabrać tempa i nie zdradzać wszystkiego naraz. Najgorzej jest, gdy zakończenia filmu można domyśleć się już na samym jego początku. Choć z drugiej strony lubię, gdy od początku nasuwa się oczywiste rozwiązanie, które okazuje się kompletnie, przewrotnie wręcz, nieprawdziwe.…
Przeczytaj więcej