Warszawa
ddnwierszem@gmail.com

Miesiąc: Grudzień 2018

Strona autorska.

Dzienniki jawne cz.204

Mądrzy ludzie w obliczu smutku czy złości radzą zadać sobie samemu pytanie “czy to będzie miało znaczenie za dwa lata?”, jeśli odpowiedź brzmi “nie” to nie ma się czym przejmować. Sprawa łatwa i logiczna, racjonalizowanie pomaga. A co, jeśli to, co miało nie mieć żadnego znaczenia, po dwóch latach nadal je ma? Co, jeśli nabrało…
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.203

Po (nie)zdrowej dozie wspomnień i sentymentów, czas przyszedł na powrót do teraźniejszości. Święta to czas refleksji nadrabiana produktów kultury, dlatego zamierzam tu polecić kilka moich mniejszych i większych wkrętek. Uważam, że warte są chwili bądź nawet dwóch. Nie ma tu mianownika wspólnego, nie ma przewodniego tematu, jest za to chaos, który możecie docenić. Muzyka – …
Przeczytaj więcej

Dzienniki jawne cz.202

W bardzo niepoetycki sposób przedstawiam moje dzieciństwo jako idyllę. Choć idąc za wieszczem, który choć powielony i rozcieńczony, nadal jasno stoi: Polały się łzy me czyste, rzęsiste Na me dzieciństwo sielskie, anielskie, Na moją młodość górną i durną, Na mój wiek męski, wiek klęski; Polały się łzy me czyste, rzęsiste… Rozmawiałem z koleżanką, dobrą moją…
Przeczytaj więcej