Dzienniki jawne cz.208

Podróże kształcą. I mógłbym powrócić do prowadzenia mojego dziennika poprzez barwny opis włoskiej architektury, nawiązując do wszechobecnych w Bolonii podcieni (słowo, które znam z dzieciństwa), mógłbym rozwodzić się nad poprzecinanym pagórkami krajobrazem Toskanii, mógłbym wychwalać bujne ogrody i czas w nich spędzony. Ale to nie dziś. Dzisiaj rzecz ważniejsza, niż powyższe krotochwile, bardziej zasadna i…
Przeczytaj więcej