Warszawa
ddnwierszem@gmail.com

Kategoria: Uncategorized

Strona autorska.

Dzienniki jawne cz.171

W gry komputerowe intensywnie grałem w gimnazjum, w liceum trochę przystopowałem. Na studiach powróciłem do grania w trochę innym wymiarze – zainteresowały mnie szybkie sieciowe strzelanki w stylu Borderlands czy Enemy Territory, gdzie w kilkanaście minut rozgrywki można było wyrzucić negatywne emocje, ewentualnie psychicznie odpocząć. Wciąż uważam, że najlepsze gry, w jakie kiedykolwiek grałem to…
Czytaj dalej

Dzienniki jawne cz.163

Ostatnio usłyszałem, że moje dzienniki mają odczyn kwaśny, przez co do życia nastrajają negatywnie, raczej pesymistycznie i ogólnie do dupy. Dlatego dziś zmieniam wakacyjnie ton, będzie cukierkowo-różowo, pola Elizejskie i hasanie, bieganie boso ale w taki sposób, żeby ominąć czające się owady, odpady metaboliczne i inne, równie zdradzieckie pułapki natury. Ewentualnie nienaturalne grabie – wdepnięcie…
Czytaj dalej

Dzienniki jawne cz.146

Nie umiem wielu rzeczy, wśród nich znajduje się zakrapianie oczu. Pierwsze krople wyduszam na powieki, ściekają swobodnie na poliki, rozlewają się po koszulce, jeśli już uda się trafić do oka, to momentalnie mrugam, jakby moje ciało wcale nie chciało medycznej pomocy kropli. Reakcja bezwarunkowa, bezwarunkowo nie chcę, nie umiem. Czemu nie reagują tak wtedy, gdy…
Czytaj dalej

Śmierć Nelsona Mandeli

czyli jak udajemy, że to nas obchodzi. Nelson Mandela zmarł 5 grudnia. Od tego czasu wszystko, co tylko wzniosłe i istotne można było o nim napisać, zostało napisane. Dlatego w tym tekście nie zamierzam się skupiać na postaci, a raczej na reakcji mojego pokolenia, najlepiej widocznej — jak zwykle — w social media. Otóż sama śmierć może nie być…
Czytaj dalej