Loading

Czarna, mocna filiżanka rozpoczyna mój dzień. I chciałbym powiedzieć, że zawsze jest to eco, fair trade i ogólnie super ale nie, pewnie nawet zawiera gluten bo nie zawsze mam ją z ekspresu. Czasem wystarczy mi sypana, rozpuszczalna, lura dworcowa z automatu, byle bez cukru, raz zepsuta maszyna posłodziła wbrew mojej woli i szczyny oddałem bezdomnemu. Przynajmniej on się ucieszył.

Więc smak odurza ale i pobudza, pewnie już nie działa fizycznie, jest to uzależnienie jedynie psychologiczne, jak od widoku twarzy pięknej dziewczyny. Może nie powinienem się odwadniać, może zamiast tego mógłbym wodą rozwiązywać wszystkie swoje problemy i bolączki, jednak nie – nawet jeśli sprowadza na mnie spierzchnięte usta, kawa to jest to.

Dlatego drugi odcinek mojego super show, atrakcyjnego i ogólnie polecanego przez dentystów, zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Lepiej zażyć go, niż nie. Ma coś w sobie, a jeszcze więcej w nim brakuje, dlatego subujcie, wpadajcie, zapominajcie o dzieciach i kochankach, albo lepiej nawet! Podsyłajcie im to zamiast prezentów. Podziękują w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top