Warszawa
ddnwierszem@gmail.com

Dzienniki jawne cz.207

Strona autorska.

Dzienniki jawne cz.207

Kochany dzienniczku, rzeczywistość robi się coraz dziwniejsza. W ubiegły piątek z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku zniknęły prace Katarzyny Kozyry i Natalii LL. Dyrektor muzeum przyznał, że jest to powodowane “zgorszeniem”, które prowokowały te prace. Nie nagie penisy w pracach klasyków, nie odkryte sutki, a jedzenie banana, widmo niezdefiniowanego “gender”. Zwołano protest, ironiczny i elegancki – jedzenie bananów przed MNM. Sam dołączyłem do akcji #selfiezbananem, o:

Co ciekawe, po wrzuceniu tego zdjęcia odfollowało mnie z trzydzieści osób. Widocznie banan w oczy kole nie tylko Dyrektora, pytanie – czy jest przyzwolenie na cenzurę? Czy naprawdę tego potrzebujemy, żeby ktoś mówił nam co jest dobre, a co złe? W tym wszystkim nie chodzi nawet o prace wyżej wymienionych artystek, a o akt ograniczający dostępność do sztuki, godzący – z powodów politycznych – w wolność przekazu.

Czasem zastanawiam się, czy nie stoję na przegranej pozycji, czy instytucja sztuki nie jest skazana na zmiany wraz ze zmianami politycznych sympatii i antypatii. Pozostaje mieć nadzieję, że istnieją bastiony wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *